Knajpka znajduje się w warmińskiej miejscowości Mielno, nad Jeziorem Mielno. Trafić tam łatwo, jadąc Siódemką od Warszawy wystarczy zjechać na Grunwald i po pokonaniu kolejnych 3-4 kilometrów będzie skrzyżowanie i tabliczka kierująca do Mielna ze znakiem kąpieliska. Wystarczy podjechać kolejne kilkaset metrów i już jesteśmy. „Renka” położona jest na górce, vis-a-vis parkingu. Od niej już tylko na piechotę do jeziora.
Wystrój tego miejsca oparty jest na kolorowym szkle. Takie są stoliki, naczynia, fontanny i dekoracje. Na ścianach mnóstwo „spłaszczonych” butelek po piwie (a może oranżadzie?). Wnętrze nie przykuwa specjalnie uwagi, lepiej klapnąć na zewnątrz. My siedzieliśmy przy oczku z rybkami Koi i pluskającej kaskadzie. Bardzo przyjemnie i kameralnie. Co nie znaczy, że nie przychodzą dzieci żeby na owe rybki właśnie popatrzyć. Cóż, siła wyższa.
Na obiad zjedliśmy zupę kurkową i pieczonego pstrąga. Potrawy przygotowane tak, że znacząco odbiegają od tego, co kilkaset kilometrów dalej, nad polskim morzem, może was rozczarować brakiem smaku i zabić ceną. Zupa była spora, w niej mnóstwo świeżych kurek. Miała miły maślany niemal posmak. Pstrąg z miękką acz lekko chrupiącą skórką. Mięso wilgotne, delikatne, białe, pyszne. Świetne wrażenia smakowe.
Atmosfera w „Rence” życzliwa i spokojna. Nikt nie krzyczy, nie pogania, potrawy meldują się na stole o czasie. Za taki obiad trzeba zapłacić 70 złotych. Jak na leśną knajpę to może sporo, ale podkreślam, że standard, w jakim otrzymujemy porcje i jesteśmy obsłużeni spokojnie przewyższa wiele innych, tego typu, przybytków. Wrażenia zostały przemiłe i na pewno chce się tam wrócić.
Restauracja "Renka" otrzymał 1 recenzje ze średnią oceną 4.33 z 5
Jedzenie4,0 / 5
Obsługa5,0 / 5
Stosunek jakości do ceny4,0 / 5
No results available
No results available
Nasze aplikacje w twoim telefonie