Avanti Sport Convertible z 1988 roku to późny etap produkcji modelu, którego historia zaczęła się w 1963 roku pod skrzydłami firmy Studebaker. Po upadku oryginalnego producenta w 1965 roku, prawo do nazwy i konstrukcji przejmowały kolejne grupy inwestorów, utrzymując pojazd przy życiu przez dziesięciolecia w zmienionych formach, bazujących często na podzespołach koncernu General Motors.
Silnik: Wersje z końca lat 80. (tzw. Avanti II i późniejsze) były najczęściej napędzane jednostkami V8 pochodzącymi z Chevroleta (np. 305 c.i.d. / 5.0 L), oferującymi przewidywalną moc i łatwość serwisowania.
Warianty: Nadwozie typu Convertible (kabriolet) stało się popularną opcją w późniejszym okresie produkcji, obok tradycyjnego coupé.
Wyposażenie: Egzemplarze z lat 80. oferowały współczesne na tamten czas udogodnienia: automatyczne skrzynie biegów, klimatyzację, elektryczne szyby i skórzaną tapicerkę.
Oryginalny projekt z 1963 roku był tak daleki od standardów swoich czasów, że mimo krótkiego życia w South Bend, przetrwał w świadomości jako dzieło Raymonda Loewy’ego.
Po roku 1965 samochód budowano ręcznie w małych seriach, co oznaczało, że każdy egzemplarz mógł nieznacznie różnić się detalami montażowymi.
Wersje z późnego okresu (jak ta z 1988 roku) wykorzystywały płytę podłogową i mechanikę Chevroleta, co diametralnie zmieniło charakterystykę prowadzenia względem oryginalnych Studebakerów.
Plusy: Solidna mechanika Chevroleta (łatwy dostęp do części), niepowtarzalny wygląd zewnętrzny, wysoki komfort podróżowania kabrioletem, relatywnie prosta budowa.
Minusy: Jakość montażu często ustępująca wielkoseryjnym autom, problemy z wykończeniem wnętrza, trudność w znalezieniu specyficznych części nadwozia wykonanych z tworzyw sztucznych.
Stan: W przypadku modeli z lat 80., kluczowa jest kontrola stanu ramy (podatna na korozję) oraz kondycja karoserii z włókna szklanego (pęknięcia żelkotu, odpryski).
Bolączki: Problemy z elektryką (typowy problem małych manufaktur), nieszczelności poszycia dachu kabrioletu, zużycie elementów gumowych zawieszenia.
Wartość późnych modeli (jak ten z 1988 roku) jest stabilna, ale rośnie wolniej niż w przypadku wczesnych wersji ze South Bend. Dla kolekcjonerów są to maszyny do okazjonalnej jazdy, a nie spekulacji. Ich wartość zależy niemal wyłącznie od stanu zachowania, potwierdzonej historii serwisowej oraz jakości przeprowadzonej renowacji wnętrza i powłoki lakierniczej.
Studebaker
Avanti
1988
Kabriolet
Pojemność
5000 cm3
Moc
190KM
Stan
Dobry
Portal
Likads.eu
Link
Avanti Sport Convertible z 1988 roku to późny etap produkcji modelu, którego historia zaczęła się w 1963 roku pod skrzydłami firmy Studebaker. Po upadku oryginalnego producenta w 1965 roku, prawo do nazwy i konstrukcji przejmowały kolejne grupy inwestorów, utrzymując pojazd przy życiu przez dziesięciolecia w zmienionych formach, bazujących często na podzespołach koncernu General Motors.
Silnik: Wersje z końca lat 80. (tzw. Avanti II i późniejsze) były najczęściej napędzane jednostkami V8 pochodzącymi z Chevroleta (np. 305 c.i.d. / 5.0 L), oferującymi przewidywalną moc i łatwość serwisowania.
Warianty: Nadwozie typu Convertible (kabriolet) stało się popularną opcją w późniejszym okresie produkcji, obok tradycyjnego coupé.
Wyposażenie: Egzemplarze z lat 80. oferowały współczesne na tamten czas udogodnienia: automatyczne skrzynie biegów, klimatyzację, elektryczne szyby i skórzaną tapicerkę.
Oryginalny projekt z 1963 roku był tak daleki od standardów swoich czasów, że mimo krótkiego życia w South Bend, przetrwał w świadomości jako dzieło Raymonda Loewy’ego.
Po roku 1965 samochód budowano ręcznie w małych seriach, co oznaczało, że każdy egzemplarz mógł nieznacznie różnić się detalami montażowymi.
Wersje z późnego okresu (jak ta z 1988 roku) wykorzystywały płytę podłogową i mechanikę Chevroleta, co diametralnie zmieniło charakterystykę prowadzenia względem oryginalnych Studebakerów.
Plusy: Solidna mechanika Chevroleta (łatwy dostęp do części), niepowtarzalny wygląd zewnętrzny, wysoki komfort podróżowania kabrioletem, relatywnie prosta budowa.
Minusy: Jakość montażu często ustępująca wielkoseryjnym autom, problemy z wykończeniem wnętrza, trudność w znalezieniu specyficznych części nadwozia wykonanych z tworzyw sztucznych.
Stan: W przypadku modeli z lat 80., kluczowa jest kontrola stanu ramy (podatna na korozję) oraz kondycja karoserii z włókna szklanego (pęknięcia żelkotu, odpryski).
Bolączki: Problemy z elektryką (typowy problem małych manufaktur), nieszczelności poszycia dachu kabrioletu, zużycie elementów gumowych zawieszenia.
Wartość późnych modeli (jak ten z 1988 roku) jest stabilna, ale rośnie wolniej niż w przypadku wczesnych wersji ze South Bend. Dla kolekcjonerów są to maszyny do okazjonalnej jazdy, a nie spekulacji. Ich wartość zależy niemal wyłącznie od stanu zachowania, potwierdzonej historii serwisowej oraz jakości przeprowadzonej renowacji wnętrza i powłoki lakierniczej.
No results available
No results available