Revival.

  • Dziennik pokładowy
  • 03/12/2023

Specyfikacje

Typ pojazdu

Samochód

Marka

Skoda

Model

Roomster

Rocznik

2011

Przebieg

208435 km

Nie, to nie będzie o słynnym czeskim rajdzie dla klasyków, ale temat ze wszech miar z Czechami powiązany. Wszak nie da się ukryć, że właśnie stamtąd pochodzi Skoda Roomster a to właśnie do niej wręczył mi ostatnio kluczyk kolega Łukasz, wraz z prośbą żebym ją dla niego uruchomił po rocznym postoju.

Pomyślałem, że to chyba nic wielkiego, wziąłem booster i pojechałem do Anina. Już rzut oka na Skodę powinien mnie postawić w stan alertu, ale zagoniony dniem codziennym przystąpiłem do rutynowych czynności. Przy czym, nie okazało się to zrazu łatwe. Po pierwsze, trzeba było odkopać przód auta spod wielkiej kupy liści. A po drugie, otworzyć maskę, co nie byłoby łatwe z wyłamaną rączką do tego służącą. Na szczęście, w świetle latarki, dostrzegłem odpowiednio do tego skręcony kawałek drutu. Szkoda, Łukasz, że o tym nie wspomniałeś.

Z podniesioną maską, stanąłem naprzeciw kolejnego wyzwania ze strony okolicznej przyrody. Otóż, pędy pobliskich krzewów głęboko zagarnęły Roomstera. Było to wszędzie pod maską a potem jeszcze wyciągaliśmy je spomiędzy zwojów przednich Macphersonów. Ale nie uprzedzajmy faktów.

Booster Bannera poradził sobie z 1.6 tdi bez problemu. A potem jeszcze raz i jeszcze. I chyba tych odpałek było w trakcie przejazdu około ośmiu. Powodem miało być sprzęgło, tak mi się przynajmniej z początku wydawało. Auto stało bowiem tyłem do ulicy, pomiędzy innymi, i należało cofnąć. Niestety z biegów dostępna była tylko trójka i czwórka. Żaden inny. Wsteczny realizowałem więc nogami a rozpędzanie poprzez ślizganie tarczy sprzęgła. Z oczywistym efektem w postaci smrodu w kabinie.

Pierwszym moim przystankiem był tego dnia kolega Świtaj od akumulatorów – już o nim wspominałem tej zimy w Dzienniku i słowo, że o nim napiszę zanim urośnie do rangi legendy – a potem, z działającym aku, ale wciąż bez biegów, do naszego warsztatu. Po wstępnej diagnozie stwierdziliśmy wadliwy wybierak skrzyni biegów, brak funkcji lewej wycieraczki, konieczność wymiany oleju i filtrów (ten od powietrza był czarny jak smoła, chyba dawno nieruszany) oraz nieszczelność wydechu i obecność kilku niesprawnych żarówek.

Skoda zmieniła się nie do poznania, kiedy w końcu opuściła warsztat, ale przede mną była jeszcze zaległa wizyta w SKP oraz rozjeżdżenie auta po postoju. Od razu dały o sobie znać opony, które nie lubią takich przestojów. Wyważyłem je w zaprzyjaźnionym Szablexie – tutaj w Katalogu – i zacząłem nawijać kilometry. Zapach diesla spod maski, dekiel w górę i do listy napraw dołączyła któraś z rurek przelewu paliwa, tym się niedługo zajmiemy. Przegląd w SKP minął bez emocji, przy czym mam wskazanie wiosennej wymiany sworznia w lewym przednim kole. Ostatecznie, nie tak wcale źle.

Do Roomstera zamówiłem profilaktycznie trzy preparaty do paliwa od Forte. Dwa z nich są tu wszystkim dobrze znane i mają wyprzeć wilgoć ze zbiornika (Skoda stała rok z niemal pustym) oraz wyczyścić przewody paliwowe i wtryski. Trzeci, dotąd mi nieznany, zajmie się higieną turbosprężarki. Więcej o nim napiszę, ale to już po zastosowaniu i odjeżdżeniu kolejnych kilometrów. Właściciel chyba nieco zawstydzony, jakoś nie pali się do odebrania samochodu więc przez najbliższe tygodnie czeka mnie trochę więcej czarnej Skody.

Roomster wraca do żywych

Zostaw komentarz

Powiązane posty

  • Dziennik pokładowy
  • Mercedes-Benz
  • S211
  • 205500
  • Dziennik pokładowy
  • Hyundai
  • Elantra
  • 175000
  • Dziennik pokładowy
  • Seat
  • 850
  • 74585

Nasze aplikacje w twoim telefonie

Googleplaystore - Image 1868 (August 26, 2026)
Appstore - Image 1869 (August 26, 2026)