Dodge
Challenger
C68 Carbon
2023
Coupé
Pojemność
6200 cm3
Moc
797KM
Projektant
Exomod
To nie jest zwykły restomod. To jest Charger z 1968, który ukradł ciało młodszego brata, wypił 10 puszek energetyka i teraz waży ~1800–1900 kg zamiast oryginalnych 1600+ kg, ale za to ma 797 KM w stocku (a po lekkim tuningu łatwo 900–1000+).
Kluczowe części i modyfikacje w tym egzemplarzu:
Porównanie? To jakby klasyczny ’68 Charger poszedł na operację plastyczną u szwedzkiego chirurga, zafundował sobie implanty z carbonu i nagle odkrył, że ma 3x więcej koni niż jego dziadek na dopalaczach nitro.
Wrażenia z jazdy (od ludzi, którzy mieli okazję): Na co dzień – komfortowy grand tourer z klimą, multimediami i tempomatem. Gdy wdepnie się gaz – świat się zwęża do rozmiaru tylnych opon, supercharger wyje jak opętany, a Ty masz minę „o cholera, to się naprawdę dzieje”. Na zakrętach – zaskakująco neutralny jak na muscle cara (dzięki sztywniejszemu zawieszeniu i szerszemu rozstawowi). Na prostej – po prostu głupio szybki. 0-100 w ~3,5 s w stocku, a z lekkim stage 1 to już granica fizyki i zdrowego rozsądku.
Krótko: wygląda jak muscle car z plakatu na ścianie 14-latka w 1998 roku, ale jeździ jak supersamochód z 2025.
A najśmieszniejsze? Na zlocie starych Chargerów ten egzemplarz parkuje obok oryginalnego R/T z 426 Hemi… i wszyscy patrzą na niego jak na zdrajcę rodziny. On tylko puszcza im bąka z wydechu i mruga HID-ami.
Ktoś jeszcze uważa, że mieszać stare z nowym to grzech? Bo ja właśnie chcę nim pojechać do kościoła i przeprosić za tę herezję… ale najpierw zrobię jeszcze jedno burnout.
No results available
No results available