Samochód
Mercedes-Benz
W124 300E
1991
Przebieg
189450 km
Robisz, robisz a potem przychodzi taki dzień, że dzwoni właściciel i umawia odbiór samochodu. Niby człowiek zadowolony bo efekty pracy są i dumny z tego, ale jakoś tak się zżył z tym samochodem, który teraz zamierza po prostu odjechać.
W ostatnich dniach pracowaliśmy nad Mercedesem z miernikiem elektrycznym. Po wymianie potencjometru przepustnicy, wymagał on jeszcze skrupulatnych regulacji aby wskazania miernika były na wyznaczonym przez producenta poziomie, co zresztą udało się osiągnąć. Z tak dostrojonym układem, pozostało tylko wyregulować wtrysk, do czego w W124 służy specjalna śruba.
Po ustawieniu wszystkiego, przyszedł czas na galanterię pod maską. Na kapę zaworów poszły nowe listwy do poprowadzenia przewodów zapłonowych, na swoje miejsce wróciła odnowiona obudowa filtra powietrza, gdzie też uzupełniliśmy fabryczną żółtą naklejkę ostrzegawczą. Trzeba przyznać, że komora silnika prezentuje się teraz wyśmienicie i spokojnie dorównuje reszcie tego egzemplarza.
Wisienką na torcie było przekazanie błękitnego W124, które umówiliśmy przy okazji końcowego spota Youngtimer Warsaw na żwirku pod Stadionem. Jazda tam to była sama przyjemność. Silnik pracuje jedwabiście, na biegu jałowym ma zaledwie 500 obrotów/minutę. Wydawać by się mogło, że reakcja na gaz będzie wówczas niemożliwa, ale to nie prawda. Zbiera się żwawo i z każdego zakresu obrotów a skrzynka bez problemu dorzuca kolejne przełożenia.
Mercedes już u swojego właściciela a my zabieramy się za kolejny projekt, o którym więcej w przyszłych odsłonach Dziennika a zdjęcie na zachętę.
No results available
No results available