Hebelek.

  • Daily
  • 04/04/2024

Sprzedany za: 18 900 PLN

Specyfikacje

Marka

Opel

Model

Corsa

Rocznik

1990

Nadwozie

Hatchback

Pojemność

1400 cm3

Moc

60 KM

Stan

Bardzo dobry

Portal

Bilwebauctions.se

Klasykowanie wielu kojarzy się z częstymi zmianami akumulatora albo przynajmniej jego rozładowaniem. Wiadomo, czasem zdarzy się w samochodzie upływ energii, jak miałem w jednym Mercedesie W140, który przyjechał z Japonii i miał pochowane tamtejsze cudaki – pożeraczy prądu, ale normalnie to nie powinien być aż taki problem.

Prąd może ubywać z powodu urządzeń, które jakby pozostają w stanie wzbudzenia. Może to być nieprawidłowo podłączone radio, autoalarm albo właśnie wspomniane wynalazki, typowe dla kraju pochodzenia samochodu, a na przykład służące do powiadomień drogowych czy opłat autostradowych. Bywa, że trzeba dogłębnie przejrzeć wiązkę elektryczną samochodu, aby o istnieniu tych pożeraczy się w końcu przekonać. Częściej jednak są to niewielkie ubytki, które nie powinny rzutować na okazjonalną eksploatację. A skoro okazjonalnej, to może warto poznać sposób na ominięcie elektrycznych niedomagań?

I nie, nie będzie to kolejne urządzenie elektroniczne, które wykorzystamy do monitorowania ubytków prądu. Nie chcę wam też proponować paneli solarnych, które układa się za przednią szybą, a które dostarczają potem pewnych porcji energii, które miałyby kompensować ubytki. Nie, mam tu na myśli coś o wiele prostszego, a pomimo owej prostoty, kto wie, czy nie skuteczniejszego od wymienionych.

Owym cudem techniki, z którego zresztą korzystałem we wszystkich dotąd klasykach, jest tzw. hebelek czyli nasadka z izolatorem i wkręcanym w nią przewodnikiem. Wykręcenie powoduje przerwanie obwodu plusa i pozostawienie całego prądu w akumulatorze. Wkręcenie zamyka obwód i mamy znów prąd w naszych samochodach, więc możemy z nich normalnie korzystać.

A wspominam o tym wynalazku, bo zobaczyłem go w aukcji Opla Corsy. Najwyraźniej, samochód był również wykorzystywany tylko okazjonalnie i właściciel postanowił zadbać o pewność rozruchu oraz własną kieszeń. Nie dziwię mu się wcale. Nic bowiem tak nie frustruje jak milknące z każdym obrotem „nie, nie, nie, nieeee” rozrusznika, którego osłabiona bateria nie jest w stanie odpowiednio zmotywować do wysiłku.

Zostaw komentarz

Powiązane posty

  • 166 000 zł
  • Daily
  • Lotus
  • Elise
  • 1998
  • 252 000 zł
  • Daily
  • Maserati
  • Ghibli
  • 1994
  • 61 500 zł
  • Daily
  • Peugeot
  • 205
  • 1991
  • 80 000 zł
  • Daily
  • Mercedes-Benz
  • C124
  • 1990
  • 21 000 zł
  • Daily
  • Volkswagen
  • Golf
  • 1987
  • 81 000 zł
  • Daily
  • Land Rover
  • Range Rover
  • 1998
  • 48 000 zł
  • Daily
  • Suzuki
  • Carry
  • 1992
  • 38 000 zł
  • Daily
  • Alfa Romeo
  • 166
  • 2002
  • 221 000 zł
  • Daily
  • Renault
  • Clio
  • 1993
  • 116 000 zł
  • Daily
  • Volkswagen
  • Golf
  • 1997