Stutz
Blackhawk
1974
Coupé
Pojemność
7500 cm3
Stan
Dobry
Portal
Likads.eu
Link
Stutz Blackhawk z 1974 roku to jeden z najbardziej ekskluzywnych i ekstrawaganckich samochodów lat 70., który do dziś budzi zachwyt kolekcjonerów i miłośników motoryzacyjnych unikatów. Ten luksusowy dwudrzwiowy coupe był ręcznie budowany w włoskich atelier, a jego produkcja pochłaniała ponad 1500 roboczogodzin na egzemplarz. Za projekt odpowiadał słynny Virgil Exner, a bazą techniczną był Pontiac Grand Prix.
Silnik: 7,5-litrowy V8 Pontiac o mocy do 425 KM, zapewniający przyspieszenie 0-100 km/h w ok. 8,4 sekundy.
Wykończenie: Wnętrze wykończone najwyższej jakości skórą Connolly, naturalnym drewnem, złotymi detalami (nawet 24-karatowe złoto na elementach wykończenia), a bagażnik wyłożony futrem z norki.
Nadwozie: Ręcznie formowane panele z włókna szklanego lub stali, lakierowane nawet 22 warstwami ręcznie polerowanego lakieru, z charakterystyczną chromowaną atrapą chłodnicy i wystającym kołem zapasowym na bagażniku.
Wyposażenie: Automatyczna skrzynia biegów, klimatyzacja, elektryczne szyby, luksusowy system audio Lear Jet, regulowane zawieszenie pneumatyczne, a nawet schowek na alkohol i zegar w piaście kierownicy.
Produkcja: W latach 1971–1987 powstało ok. 500–600 egzemplarzy, z czego każdy był praktycznie unikatowy.
Stutz Blackhawk był symbolem statusu – na liście właścicieli znaleźli się m.in. Elvis Presley, Dean Martin, Sammy Davis Jr., Lucille Ball, Elton John czy Al Pacino. To właśnie za kierownicą Blackhawka Elvis Presley był widziany po raz ostatni przed śmiercią w 1977 roku.
Czy Stutz Blackhawk zyskuje na wartości?
Rynek klasyków traktuje Stutza Blackhawka jako rzadką, kolekcjonerską ciekawostkę. W latach 70. auto kosztowało od 22 500 do nawet 75 000 dolarów (w 1974 r. ok. 35 000 USD). Dziś ceny rynkowe wahają się od ok. 15 000 do 50 000 dolarów, choć egzemplarze w idealnym stanie lub z historią celebrycką mogą osiągać wyższe kwoty. Warto jednak zaznaczyć, że w długim okresie ceny nie wzrosły znacząco – w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze auto jest warte mniej niż w 1981 roku, co daje ujemną stopę zwrotu na poziomie ok. -1,6% rocznie.
„Rynek nie jest szczególnie aktywny, a ceny klasycznie spadały przez lata, jak w przypadku większości luksusowych samochodów. Dziś Blackhawk to raczej gratka dla koneserów niż inwestycja o gwarantowanym wzroście wartości”.
No results available
No results available